piątek, 29 stycznia 2016

Co się zmieniło ?

Witajcie !
Dawno mnie tu nie było. Natłok nauki, różnych spraw. Za pewne rozumiecie o co mi chodzi.Dzisiaj postanowiłam opowiedzieć Wam co się u mnie pozmieniało. 
Jak wiecie od września zaczęłam naukę w pierwszej klasie technikum o profilu informatycznym. W porównaniu do gimnazjum jest ciężko, ponieważ z jakiś około 15 przedmiotów, teraz mam 28. Więc jest różnica. I to duża. Dlatego na bloga ostatnio musiałam poświęcić zdecydowanie mniej czasu. Ale spokojnie, teraz mam ferie i zacznę wszystko nadrabiać. 
Taniec z Ogniem - pamiętacie o tym, jak mówiłam Wam, że mam swoją grupę tańca z ogniem? Wcześniej nazwałyśmy się "Fire", ale trochę głupia ta nazwa. Teraz nazywamy się " Kosogłos". - Pozdrawiam wszystkich fanów Igrzysk Śmierci :* . Ale do tematu ognia. Mamy nazwę, mamy koszulki i teraz już jest coraz lepiej. Zastanawiamy się nad zakupem nowego sprzętu. Na tą chwile na stanie mamy cztery pary poi i trzy pary poi led (ale to prywatne). Jeszcze przed wakacjami było to dla mnie wielkie marzenie, a teraz mam to już teraz. Wspaniałe dziewczyny, które tańczą bo to lubią. Jestem zadowolona.  A zapomniałam. Mamy kanał na YouTube. Ttaj zostawiam Wam link, zerknijcie, skomnetujcie, zostawcie łapke w górę i zasubskrybujcie.

Przyjaciele - mam przy sobie tych bliskich, którym bardzo dziękuję, że ze mną zawsze są, mimo iż nie zawsze utrzymujemy codzienny kontakt - Ty wiesz, że teraz dziękuję właśnie Tobie. Dziękuję. Wiem, że zawsze mogę na Ciebie liczyć. Wiedz, że Ty też zawsze możesz się do mnie odezwać gdy czegoś potrzebujesz. Zawsze pomogę. I pamiętaj Kochana - to, że teraz mam chłopaka, nie znaczy, że będę Cię zaniedbywać. Na pewno nie. 
Blog - tutaj należą się Wam zdecydowanie wyjaśnienia. Ponieważ dawno mnie tu nie było, przepraszam. Postaram się do Was częściej odzywać. Postaram się raz w tygodniu. Ale musicie dać mi czas. Ciężko mi pogodzić szkołę i osiągać tam dobre wyniki, harcerstwo, bloga i jeszcze nie zaniedbywać przyjaciół i chłopaka. Nie długo pojawią się jakiś posty a propo mojej szkoły, moich paznokci ( ponieważ ostatnio udało mi się je trochę przychodować i chętnie podzielę się z Wami wskazówkami ) i kilka innych. Cierpliwości :)
Odchudzanie - może odchudzanie to złe słowo. Postanowiłam, że do wakacji muszę mieć płaski brzuch i zaczęłam po prostu intensywniej ćwiczyć. Chcę nie tyle stracić na wadze co po prostu mieć mniej centymetrów gdzie nie gdzie. Jeżeli uda mi się coś osiągnąć, to bardzo chętnie o tym Wam opowiem. Gdybyście chcieli zaobserwować moje postępy zapraszam na aplikację PumpUp - Chudsza. Tam mnie szukajcie. 
Zapraszam też na instagram i snapchat. Tymczasem dziękuję za przeczytanie posta. Mam nadzieję, że Wam się spodobało. Czekam na szczere komentarze. 

Zaobserwuj, aby być na bieżąco. 

Do zobaczenia w kolejnym poście ! 



niedziela, 15 listopada 2015

Masz tatuaż - jesteś kryminalistą !

Witam Was bardzo serdecznie na moim blogu !
Trochę się pozmieniało w świecie, co ? #PrayforParis
Jednak dzisiaj nie będę o tym pisać, może kiedyś się wypowiem w temacie emigrantów i terroryzmu, jeżeli chcecie to piszcie.
Dzisiaj chciałaby poruszę trochę inny temat. Coraz częściej spotykamy na ulicy osoby wyglądające inaczej niż wszyscy. Nie mówię tutaj o kolorze skóry. Chodzi mi o chłopaków w rurkach, osoby z tatuażami, albo kolczykami. Nigdy nie zrozumiem hejtu na takie osoby. Są gorsze, bo zachowały indywidualność w oceanie szarości?

Kiedy zastanawiałam się nad tym, czemu to ludziom aż tak się nie podoba, doszłam do wniosku, że może chodzić właśnie o indywidualność. Zaraz Wam to wytłumaczę. Każdy z nas jest inny. Nie ma dwóch takich samych osób. Jednak na pewno słyszeliście o zjawisku upodabniania się do kogoś. Chodzi o to, że nie raz jest tak, że próbujemy być jak inni. A osoby z kolczykami, czy tatuażami pokazują, że są inne, bo są sobą. Chyba dlatego jest na nich taki hejt, ponieważ to oni zachowali indywidualność.

Zawsze myślałam, że to osoby starsze widza w tym problem, no bo te osoby wyglądają inaczej niz młodzież w ich czasach. Jednak ostatnio zauważyłam, że osoby młode tez to hejtują. Nie rozumiem tego. Może wy rozumiecie i chcecie mi to wytłumaczyć ?

Zdjęcia - internet

sobota, 31 października 2015

Halloween zamiast Wszystkich Świętych ?

Witajcie !
Dawno mnie nie było, za co bardzo przepraszam.  Obiecuję, poprawie się. 
Dzisiaj mamy Halloween, czyli święto, którego nie obchodzę. Ciekawe czy wogóle wiecie co to jest za święto. Jeżeli nie, to zaraz sie dowiecie. Jeżeli tak, to sobie przypomnicie. 
* Halloween – zwyczaj związany z maskaradą i odnoszący się do święta zmarłych, obchodzony w wielu krajach w wieczór 31 października, czyli przed dniem Wszystkich Świętych. Odniesienia do Halloween są często widoczne w kulturze popularnej, głównie amerykańskiej.
Halloween najhuczniej jest obchodzony w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Irlandii i Wielkiej Brytanii. Mimo że dzień nie jest świętem urzędowym, cieszy się po święcie Bożego Narodzenia największą popularnością. Święto Halloween w Polsce pojawiło się w latach 90. 
*Źródło - Wikipedia
Najdziwniejsze dla mnie jest to, że jednego wieczora widzę, jak ktos chodzi przebrany i biega od domu do domu,a następnego dnia widzę go na cmentarzu. Oczywiście, nie oceniam tych ludzi, ale te zachowanie jest dla mnie dość dziwne. 
Ja sama Halloween nie obchodzę, ale gdy dzieci pukają do drzwi i proszą o cukierki to oczywiście, że dam, bo to są dzieci. Jednak sama tego nowego zwyczaju nie obchodzę, ale szanuje. 


A co Ty sądzisz o Halloween ? 



niedziela, 6 września 2015

Zazdrość na mieście

Hejka.
Ostatnio spotyka mnie wiele przykrych rzeczy. Stwierdziłam, że się tym z Wami podzielę, abyście wiedzieli co się u mnie dzieję i dlaczego dawno nic nie pisałam.
Jak wiecie ( lub nie wiecie) od jakiegoś czasu wraz z moja siostrą i dwoma koleżankami postanowiłyśmy stworzyć grupę tańca z ogniem. Kiedyś uczyłyśmy sie tańczyć, a teraz stwierdziłyśmy, że będziemy to kontynuować. Gdy zaczęłyśmy robic coraz więcej pokazów i zaczęłyśmy zbierać za to pieniądze okazało sie, że w mojej miejscowości są osoby, które chcą też tańczyć, bo można brac hajs. Oczywiście te osoby inaczej to argumentowały, ale ja myślę, że o to chodzi. Więc powstała druga grupa. Niby wszystko spoko, ale gdy te osoby zwerbowały jedną z " naszych" trochę przykro. W pewnym sęsie, nie możemy nikomu zabronić się spotykać z kim chce, ale mimo wszystko, jest trochę przykro. Została nas 3 tańczących. Moja starsza siostra może będzie również z nami, to będzie fajnie.
Dla Was może być to drobnostka, ale dla mnie nie jest. Zwłaszcza gdy idę przez wieś, a każdy za mną sie śmieje i mówi o mnie tak głośno, abym słyszała.  Jednak wracając do tematu. Postanowiłyśmy, że pojedziemy na warsztaty tańca z ogniem, aby jeszcze więcej móc się douczyć. Mamy troche pieniędzy, więc chcemy zakupić nowy sprzęt i odetniemy się od tego towarzystwa.
Jeżeli chodzi o szkołę, to u mnie wszystko dobrze. Mam w klasie 26 osób, więc nie jest za dużo. A jak u Was?


wtorek, 25 sierpnia 2015

My Big Bookish Wedding Tag

Witajcie!
Przychodzę dzisiaj do Was z tagiem, który poznałam na polskim YT. Polega na tym, że na kartce napisałam 10 tytułów książek. Do każdej osoby z mojego wesela wybieram postać, którą jako pierwszą zobaczę na książce, którą otworzę w dowolnym miejscu. Zapraszam. 

1. Osoba, którą pomoże wybierać Ci suknię ślubną (kobieta)

Osoba, która pomoże wybrać mi suknie to bohaterka Igrzysk Śmierci, czyli Rue . W sumie to nawet dobrze,że trafiłam na nią, a nie na  Effie Trinket. 
2. Osoba, która urządzi Twój wieczór panieński (kobieta)
Kobietą, która urządzi mi wieczór panieński, to bohaterka Quo Vadis Henryka Sienkiewicza ( tak, wiem, totalny staroć, ale lubię ją) , a będzie to Ligia, czyli główna bohaterka. Z tego wyboru jestem zadowolona.
 3. Osoba odprowadzająca do ołtarza (mężczyzna)
Odprowadzi mnie do ołtarza bohater pierwszej części Opowieści z Narnii - Lew, Czarownica i Stara Szafa. Będzie to Edmund. Szczerze mówiąc liczyłam na Piotra, ale może być i Edmund.
4. Ksiądz (mężczyzna)
Księdzem będzie bohater drugiej części "Opowieści z Narnii - Książe Kaspian" czyli wyszedł mi Edmund. Jednak skoro jest już wyżej, to wybiorę jeszcze raz - Kaspian. No to fajnego mam księdza :D  
5. Szczęściara, czyli ta, która złapie welon (kobieta)
Welon złapie Prim, czyli "W Pierścieniu Ognia". 
6. Osoba wygłaszająca przemówienie (mężczyzna)
Przedmowę wygłosi ktoś z "Dzieci z Bullerbyn"Olle. Nie ukrywam, że jest to mój ulubiony bohater tej książki. 
7. Osoba odpowiedzialna za muzykę na weselu (mężczyzna)
Moim DJ na weselu będzie Frodo z Władcy Pierścieni.
8. Król parkietu (mężczyzna)
Na parkieci zaszaleje Staś z "W pustyni i w puszczy"
9. Osoba, która wypije za dużo i wyląduje pod stołem (mężczyzna)
Za dużo wypije ojciec Eweliny z "Nadzwyczajnie Zwyczajnej"
10. Mąż (mężczyzna)
Natomiast moim mężem będzie Nemeczek z "Chłopców z Placu Broni". 
Jeżeli chodzi o moje wesele, to widzę, że będzie naprawdę dobra zabawa. 
Taguje Youtuberkę: Jestem Maja K.,blogera CzytanieMoimTlenem oraz każdego chętnego. 

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Co chcę zrobić przez ostatnie 21 dni wakacji ?

Połowa wakacji za nami. Ponieważ nie macie okien, to Wam powiem, że gorąco. Chciałabym się dzisiaj z Wami podzielić tym,co chciałabym zrobić jeszcze w te wakacje. Więc przejdźmy od razu do meritum.
1. Kąpać się w jeziorze lub innym zbiorniku wodnym.
W te wakacje jeszcze nad wodą nie byłam, tak żeby się kapać. W sumie to nie umiem pływać, więc nie pływałabym, ale samo przebywanie w wodzie sprawia mi ogromna przyjemność. 
2. Spać pod namiotem. 
Jeżeli śledzicie mnie (boże, nie ! czytacie mojego bloga, tak to lepiej brzmi ) to wiecie, że uwielbiam nocki pod namiotem. W te wakacje kilka razy już spałam pod namiotem, chociażby w urodziny (no powiedzmy, że spałam), ale mimo to chciałabym w te wakacje jeszcze to zrobić. 
3. Warsztaty tańca z ogniem. 
Nauki nigdy za wiele. W dniach 20-23 sierpnia odbywają się warsztaty i pokazy tańca z ogniem w małej miejscowości koło Olsztyna. Mam nadzieję, że moi rodzice pozwolą mi tam pojechać, ponieważ chciałbym być coraz lepsza, a bez jakich kolwiek nauk będę stała w miejscu. 
4. Pokaz tańca z ogniem. 
W te wakacje wraz z moją grupą Tańca z ogniem "Fire" miałyśmy już dwa pokazy, ale to nie wszystko. Na koniec wakacji czeka nas jeszcze jeden pokaz, tak na zakończenie tego błogiego stanu leniuchowania. 
5. Trasa piesza. 
Czeka mnie w te wakacje jeszcze piesza trasa z Bartoszyc do Lidzbarka Warmińskiego z tytułu mojej karty na HO. 
To chyba te najważniejsze rzeczy, które bardzo bym chciała zrobić. Czekam na Wasze komentarze. Do zobaczenia w kolejnym poście :D

wtorek, 4 sierpnia 2015

Blogowanie od kuchni,czyli jak powstaje post

Witajcie.
Jeżeli nie jesteście blogerami, to nawet nie zdajecie sobie spawy z tego jak dużo pracy wymaga stworzenie posta. Dzisiaj chciałabym Wam przybliżyć historię powstawania postów na moim blogu, ponieważ ostatnio zauważyłam u siebie pewne prawidłowości, którymi się z Wami podzielę.




1. Pomysł. 

Od tego chyba każdy zaczyna, ponieważ aby coś napisać, trzeba mieć pomysł o czym pisać. A więc skąd biorę pomysły/ co mnie inspiruje:
a) z innych blogów
W czerpaniu inspiracji z innych blogów, nie chodzi o skopiowaniu posta słowo w słowo, zmienienie kilku słów i wszystko. Przeglądam bardzo dużo postów, jeżeli widzę jakiś post tematyczny i mam inne zdanie odnośnie tematu posta, tworzę post o tym temacie, jednak używam innych argumentów, czasami podobnych, ale jednak prezentuje swoje zdanie w tej sprawie, a nie zdanie innej blogerki/innego blogera. 
b) z otoczenia 
W otoczeniu potrafię znaleźć wiele pomysłów. Słysząc rozmów innych ludzi, obserwując ludzi i zwierzęta, patrząc na przyrodę. Jest wiele możliwości, ale trzeba inaczej patrzeć. Trzeba dostrzegać piękno otoczenia, wtedy zupełnie inaczej spojrzycie na przebiegającego zająca czy nawet zwykłą rozmowę przyjaciół. 

2. Post

Skoro już mam pomysł, trzeba się wziąć za układanie słów w zdania, a zdania w spójną i dość przejrzystą wypowiedź. Stworzenia posta (samo napisanie) zajmuje mi od 3 godzin do czasami nawet 2 dni. Trwa to tyle, ponieważ zawsze przestrzegam poniższych punktów, które sama sobie wymyśliłam. Oto one:
1. Napisz post, tak aby wyczerpać temat
2. Przeczytaj post, popraw błędy
3. Odejmij zdania, które twoim zdaniem są bezsensu i zastąp je lepszym
4. Przeczytaj post jeszcze raz. 
5. Pamiętaj, nie ilość zdań, ale jakość przyciągnie uwagę.
6. Dodaj zdjęcia. 
7. Przeczytaj post jeszcze raz.
8. Gotowe. 

3. Zdjęcia

czyli to, co bardzo przyciąga czytelników. Ważne, aby zdjęcia były bardzo dobrej jakości. Nie chodzi o to, że zdjęcia muszą być robione przez super mega lustrzankę. Jeżeli nie macie bardzo profesjonalnego sprzętu, można skorzystać z różnych programów do przerabiania zdjęć. Z czego ja korzystam ? Z Gimpa. Tak, dobrze przeczytałeś. Z Gimpa. Uważam, że lepiej nauczyć się korzystać z "podstawowego" programu, niż ściągać jakiś program, który przez kolejne miesiące będę się uczyć. 

4. Ostatnie poprawki

A więc, po tym jak już napiszemy post, przerobimy zdjęcia i je dodamy,czas na ostatnie poprawki. Czytamy post, poprawiamy wszelkie błędy, no i podglądamy efekty. Jeżeli efekt nam się podoba, to publikujemy, a jeżeli nie to poprawiamy to co jest nie tak i powtarzamy czynność. 



Więc to wszystko co robię przed opublikowaniem. Mam nadzieję, że post Wam się podoba. Jeżeli chodzi o Back to school, to na pewno pojawią się dwa posty i uważam, że to wystarczy. Nie będzie postu o metodach nauki, bo ten post był rok temu. Będzie haul i DIY kalendarz. Jednak cierpliwości.
Do zobaczenia w kolejnym poście.