sobota, 11 lipca 2015

Być jak wszyscy

Hejka ! 
Czy Tylko ja odliczałam dni do piątku, bo Harry Potter w TVN? Uwielbiam Pottera, jestem wielka fanką, ale dzisiaj nie o tym. Wczoraj wraz z moją przyjaciółką rozmawiałyśmy o tym, co dzieje się w internecie . Stwierdziłam, że fajnie byłoby się tym z Wami podzielić.
Teraz blogspot jest zasypywany masą blogów. I to jest nawet ok. Fajnie, że ludzie chcą się w jakiś wyrazić, spełnić. Ale to jak te blogi wyglądają, już nie jest takie super. Jest wiele "takich samych" blogów, jeżeli wiecie o czym mówię. Ludzie, zazwyczaj są to dziewczyny, ale nie tylko piszą ciągle o tym samym. Trochę tego nie rozumiem.  "Trzeba być sobą, nikogo nie kopiować" - czytaliście to na jakimś blogu ? Bo ja na wielu. Fajnie, że blogerzy piszą o różnych tematach, ale nie fajnie, że wyrażają identyczne zdanie.  Na prawdę takie fajne jest czytanie tego samego na milionach blogów ? Może warto to przemyśleć ? 

Zaglądacie na YouTube? Prawie każda blogerka ma kanał na yt." Pamiętajcie, aby być sobą, nie warto nikogo kopiować" - powiedziała youtuberka, która nagrywa to co wszyscy. Rozumiem, że yt, fajnie, nagrywanie filmów. Ale czy to takie super nagrywać to co wszyscy i mówić co wszyscy?  Nie mówię o tagach, ale o filmach tematycznych. Ehhh.... to mnie po prostu załamuje.
Może warto to przemyśleć ? 

Na dzisiaj to wszystko. Przemyślenia napiszcie w komentarzach. 
Zapraszam do obserwacji, abyście byli na bieżąco!
Pozdrawiam


sobota, 4 lipca 2015

16 lat minęło...

Jak mijają wakacje? Mi bardzo ciepło. Już w przyszły czwartek robię urodziny. Miałam je jakis czas temu, ale ze względu na to, że moi przyjaciele dopiero teraz mogą, to robie teraz. Dla przyjaciół wszystko...
Pamiętam jak jeszcze niedawno obawiałam się pierwszego dnia w moim gimnazjum, a teraz? Gimnazjum za mną i zaczynam szkołę średnią. Ale może trochę bardziej chronologicznie.

Dzieciństwo

Moje dzieciństwo uważam za cudowne. Lepszego nie mogłam sobie wymarzyć. Jeżeli jesteście w moim wieku to wiecie o czym mówię. Zabawy do wieczora. Gry w chowanego, u nas bardzo popularne było też Aniołek i Diabełek oraz Głupia Kucharka. Ach, jak wtedy było cudownie i beztrosko. Uwielbiam wspominać ten okres swego życia. Wakacje gdy wyjeżdżałam na wieś do babci. Chodzenie po krowy w gumowych klapeczkach, a potem wpadanie w "bomby". Wraz z moimi siostrami chodziłyśmy też do stodoły i zjeżdżałyśmy na sianie i pamiętam jak dziś, gdy zgubiłam tam buta. Szybko poszłam do domu, który na szczęście blisko, zmieniłam buty,a mama do końca pobytu nie wiedziała, że go nie mam. W dzieciństwie poznałam też wiele przyjaciół, którzy są ze mną do dziś. 













Szkoła Podstawowa

Na samą myśl o podstawówce się uśmiecham. To było piękne 7 lat (6 lat podstawówki + klasa 0). Bardzo dużo się wtedy nauczyłam. Nie zawsze było kolorowo, a były osoby, które bardzo chciały, abym nie zapomniała, że nie zawsze jest super, ale starałam się tym nie przejmować. Wiadomo, pierwsze "poważne" związki, rozterki, problemy, kłótnie. Takie nasze małe dojrzewanie. Ale nie ma co mówić, chyba każdy dobrze wspominać będzie mury szkoły podstawowej z której aż tyle wyciągnął. W podstawówce wiele się zaczęło. Zaczęło się Harcerstwo, zaczął się taniec z ogniem. 

Gimnazjum,

czyli najświeższe wspominki. Powiem tyle, było super. Mimo iż do mojej klasy co roku dochodzili nowi uczniowie "rozwalając" zgranie klasy, było spoko. Nasza 20 osobowa klasa sprawiała atmosferę trochę większej rodziny. Nie zawsze się dogadywaliśmy, czasami było na prawdę źle, ale daliśmy radę i prawie 100% zakończyliśmy ten etap życia. Gdyby nie to co przeszłam, nie byłabym taka jaka jestem. No i oczywiście zaczęłam bloga prowadzić


A co dalej ? 

Na tą chwilę nie umiem Wam odpowiedzieć na to pytanie. Zobaczymy niebawem. Może, to właśnie ten etap życia będę wspominać najlepiej? 

Zapraszam do brania udziału w konkursie na moim blogu z okazji 4000 wyświetleń : konkurs

sobota, 27 czerwca 2015

Koniec roku i bal

Piosenka klik
Dziś zabrzmiał mi ostatni szkolny dzwonek.
Ten tydzień, był ostatnim moim dniem w gimnazjum. Od września zaczynam swoją czteroletnią "karierę" w technikum na profilu informatycznym. W środę mieliśmy bal gimnazjalny i tak na prawde dopiero wtedy zdałam sobie sprawę z tego, że już koniec gimnazjum. Ten etap minąl mi bardzo szybko, pamiętam jak niedawno zaczynałam te gimnazjum. 
Na dzisiejszym apelu strasznie płakałam. Żal mi minionych chwil, tego, że nie wróci już to co właśnie się skończyło. Tak bardzo chciałabym jeszcze raz pójść do gimnazjum. Mimo wielu przykrości, jestem pewna, że gimnazjum będę wspominać dość długo. Gdy to pisze, aż łezka się w oku kręci, ale taka jest prawda.
Teraz koniec, nowa szkoła, nowa klasa - to przede mną. A za mną ? Milion mile spędzonych chwil, przyjaźnie zawiązane w murach gimnazjum. Przyjaźnie tam zawiązane, zostaną tam na wieki. Mi zostanie tylko ciepło ich wspominać  i powiedzieć "cześć" gdy spotkam ich na ulicy.
Na koniec chciałam tylko powiedzieć, że nie ważne z jakim świadectwem będziecie kończyć swoją szkołę, nie ważne czy kłóciliście się w klasie z kimś, nie ważne. Ważne, żeby na koniec oczyścić relacje, aby zakończysz szkołę z pozamykanymi sprawami.


sobota, 13 czerwca 2015

Dni Górowa i kolejne próby

Od wczoraj w mieście przy mojej miejscowości zaczęła się weekendowa impreza czyli Dni Górowa. Przyjechałam około godziny 20, na scenie występował Verdis. Potem odbył się pokaz tańca z ogniem, czyli to co mnie najbardziej interesuje. Pokaz cudowny.Trwał około 15-20 minut. Byłam zauroczona ten pokaz był SUPER. Pokaz oranizowała NORA z Bartoszyc. Po występie podeszłam do Gosi, która mnie uczyła tańczyć, aby jej pogratulować. Życzyła mi powodzenia w dalszym tańczeniu. Pokaz się skończył i co dalej ?Jelonek ! Tego nie będę komentować. Moje pierwsze pogo w życiu skończyło lekką kontuzją nogi, ale już ok. Bawiłam się cudownie. Jeżeli nie znacie Jelonka, oto kila piosenek tego zespołu :
Po Jelonku - After Party. Ich chyba nie trzeba przedstawiać. Wraz z moją przyjaciółką bawiłyśmy się cudownie. Za rok też tam jedziemy. Kto wie, może to my tam zatańczymy z ogniem? 
Jeżeli chodzi o naszą grupę - Fire- ćwiczymy jak najlepiej się da. Mamy ułożone dwa układy. Teraz układamy trzeci. 21.06 występujemy z krótkim pokazem w Żywkowie (mała wioska nie daleko mojej miejscowości). W czwartek robimy pierwszą próbę z ogniem o 3 lat. Troszkę się boje, ale jestem pewna, że nam wyjdzie. Nagram filmik z próby i zdjęcia, postaram się wrzucić. 
Za tydzień postu nie będzie ponieważ jadę na rajd, no a w niedzielę występ z ogniem. Trzymajcie kciuki. 
Do zobaczenia za dwa tygodnie :D 

czwartek, 4 czerwca 2015

Taniec o Ogniem, Hip Hop

Witajcie !
Ostatni tydzień był dla mnie ogromnie męczący. Postanowiłam, że Wam o tym opowiem. W przyszły piątek występuje z moja grupą tańca hip hop, a potem w sobote na dniach Bartoszyc. Codziennie ćwiczymy ponad 3 godziny, aby wyszło jak należy. Dajemy z siebie wszystko. Ale nie tylko przez to się męczę.Od kilku dni z moimi przyjaciółkami postanowiłyśmy wrócić do tańca z ogniem. Daje nam to wiele radości, no i zmęczenia. Ale jeżeli coś ma z tego być, to musimy ćwiczyć. Jeżeli znacie jakąś muzykę, do której mogłybyśmy ułożyć układ tańca z ogniem, była bym wdzięczna. Do tego zdrowe odżywianie, sprawiło że schudłam kilka kilo. Życzcie mi powodzenia i wytrwałości.  








P.S Zdjęcia nie są moje, ale moje też się tu niebawem pojawią :D

sobota, 30 maja 2015

Beauty czy Life ??

Witajcie. 
Dawno mnie nie było. Dlaczego? Zaraz Wam opowiem. Jednym z powodów było to, że zabrałam się za pracę przy blogu moim i Milki klik . To chyba nie wymaga komentarza. Kolejnym powodem był weekendowy wyjazd do Olsztyna. nie miałam wtedy czasu, aby wstawić jakiś post na bloga. Jednak to nie jest ostatni powód. Ostatnim powodem jest to, że miałam małe załamanie. Ostatni post - klik - wymagał ode mnie dużo pracy. Miałam nadzieję, że docenicie moją pracę. Rozumiem, zdjęcia nie są najlepszej jakości, ponieważ mój aparat nie jest aparatem wysokich lotów, ale jednak miałam nadzięję, że to docenicie. Wchodzę w weekend na bloga i patrze - 2 komentarze. No cóż. Pomyślałam, że przecież nie musiało się Wam to podobać. Każdy ma swój gust. Dlatego dzisiaj pytanie do Was. Jakie posty chcecie czytać na moim blogu - Beuty czy Life ? 
Czekam na odpowiedź :D 




sobota, 2 maja 2015

Look na markę : Mariza

Cześć!
Dzisiaj przychodzę do Was z serią postów ,, Look na markę".
Będą one się pojawiały, gdy tylko uzbieram określoną ilość kosmetyków danej marki. 
Dzisiaj Mariza .
Mam Wam dzisiaj do zaprezentowania 4 kosmetyki właśnie tej marki. 
Na zdjęciu jest pięć, jednak piątego nie opiszę, bo go nie używam tylko moja mama. 
Zapraszam

Krem do pielęgnacji rąk i paznokci

Używam go dwa razy dziennie i na prawdę bardzo go lubię. Pozostawia przyjemne uczucie na dłoni. Mimo, że jest to krem odmładzający, działa wspaniale na moje dłonie. Niestety zostawia uczucie lepkości na jakieś 5-10 minut, a producent obiecuje, że tego nie robi. Jednak mimo to fajnie działa i gdy się skończy kupię jeszcze jeden.









Cienie do oczu nr. 06 
Są to cienie, które otrzymałam na urodziny. Mają one 5 kolorów, jeden biały i cztery odcienie różu. 
Na zdjęciu nie ma jednego kolorku, ponieważ zużyłam ten kolorek, jako róż na policzki. Cienie bardzo fajne. Do cieni dołączony był mały aplikator do cieni, ale się zniszczył. Trudno.




Błyszczyk nr. 24
Jest to także mój prezent na urodziny, więc ceny nie znam. Bardzo fajny błyszczyk. Dość trwały. W opakowaniu wygląda jakby był różowy, jednak na ustach wygląda jak nude. Fajnie wygląda, gdy nałożymy błyszczyk na usta pomalowane szminką, byle szminka nie była błyszcząca, bo wtedy to źle wygląda. 




Pomadka ochronna na każdą porę roku z filtrem UV 
Pomadka pomarańczowa, nabłyszczająca. Usta wyglądają na bardzo zdrowe. Używam tej pomadki czasami jako bazę pod szminkę, fajnie przedłuża trwałość szminki. 




Mam nadzieję, że post się Wam podoba. Piszcie swoje opinie w komentarzach. 

Do zobaczenia w kolejnym poście.